Eudaimoniak 11/2009


Witaj,
 
Listopad jest już zaawansowany. Nasza grupa też jest coraz bardziej zaawansowana. Kontynuujemy zmiany, które możesz obserwować codziennie na naszej stronie. Zmiany dotyczą wszystkiego.
 
Zmienił się nam skład grupy. Dołączyła do na kolejna wspaniała osoba Monika Gębska. Urszula Bilska jest z nami już kolejny miesiąc i proponuję abyś przeczytał artykuł w magazynie „Sens” (numer listopadowy, strona 114) poświęcony temu, w czym Urszula się specjalizuje, czyli kolorom w naszym życiu. Artykuł jest bogato cytowany właśnie wypowiedziami Urszuli.
 
Nasz środowe spotkania ww4a już okrzepły i co środę pojawiają się nowe tematy, które przyciągają zainteresowanych na dwugodzinną przygodę. Niektóre z tych tematów mają odzwierciedlenie w bieżącym eudaimoniaku.
 
Zdarza się również tak, że czasem idziesz swoją drogą, którą wybierasz. Szanujemy każdą drogę, którą kroczysz, bo jest ona Twoja. Najważniejsze jest abyś umiał to pokazać i powiedzieć w taki sposób, aby inni mogli to wiedzieć. Jednak czasem, niektórym brakuje odwagi, dlatego nie potrafią łatwo osiągać zamierzonych celów.
 
Miniony okres to czas ciekawych szkoleń z trenerami o międzynarodowej sławie i niezwykle cennej wiedzy. Odwiedziła nas Judith DeLozier, która od samego początku rozwija NLP, Joe Vitale zdradził sekret przyciągania czegokolwiek i szczególnie pieniędzy. Powiedział również o tym, że w drodze do celu potrzebne jest przebudzenie.
 
Na początku listopada Andy T. Austin opowiedział o sekretach robienia biznesu coachingowego i jak na tym jeszcze zarobić. Poprowadził też warsztat improwizacji, sztuki, która potrzebna jest wszystkim, no chyba, że chcesz odgrywać role i scenariusze napisane przez innych. O tych wydarzeniach możesz przeczytać na naszych stronach.
 
Przed nami ostatnie tygodnie tego niezwykłego roku 2009. Lucas Derks poprowadzi warsztat Panoramy Społecznej a Charles Faulkner opowie o modelowaniu kognitywnym. Potem przyjedzie Święty Mikołaj i rozda wszystkim wymarzone i zasłużone prezenty.
 
A teraz możesz zacząć czytać kolejny wspaniały numer eudaimoniaka.
 

A teraz zapraszam do fascynującej lektury ...

listopad 2009 - numer 11

niemiesięcznik

SPIS TREŚCI
 
  
Beata Dyczewska
 
Wiecie co? Długo zastanawiałam się o czym napisać do tego numeru Eudaimoniaka. Tak, żeby było trochę śmieszno i trochę straszno :) Tylko że obecnie, moja głowa pochłonięta jest przez jedną czynność – czekanie.
 
Lekarze to dość zabwne istoty. Patrząc na ciąg literek i cyferek zapisanych na kartce, usiłują wcisnąć swoją teorię na temat tego, co kiedy, gdzie i przez ile czasu pacjentowi zajmie. Mnie usilnie straszą, że pewnie zaraz wybuchnę mimo że zostało mi jeszcze trochę czasu. Ale może wolą uatrakcyjnić mi to moje czekanie, sama nie wiem ... czytaj dalej ...
 
 
Monika Gębska
 
Ta historia może wyda wam się banalna, choć uważam że nie ma banalnych historii, to ocenę pozostawiam Wam. Każde wydarzenie kształtuje naszą rzeczywistość. Ważne jest jednak w tym, co przejmujemy za Swoje. Swoje poglądy, przekonania, swoje przygody, swoje życie. Poglądy i przygody możemy przyjąć, że są nasze. Ale co z przekonaniami? Czy przekonania są nasze czy może nabyte? Przez lata ja osobiście uważałam, że przekonanie o świecie, o życiu, o sobie samej jest Moje i tylko Moje. Dopóty nie okazało się, iż nie są tak do końca moje, a nabyte. czytaj dalej ...
 
 
Joann Miziuła
 
Tego dnia obudziłam się koło 14 – tej. Najpierw otworzyłam jedno oko, potem drugie. Rozejrzałam się dookoła, aż wreszcie mój jeszcze zaspany wzrok padł na okno. Jakież było moje zdziwienie gdy zobaczyłam za nim śnieg – już leżący i właśnie padający. Z jednej strony zaskoczenie, z drugiej błogi uśmiech, że oto jest 14 – ta, a ja sobie leżę opatulona w ciepłą kołdrę. Po głowie zaczynały krążyć, jeszcze leniwie, pierwsze myśli. I naprawdę niewiele mnie było w stanie z tej błogości wypędzić, poza jednym drobnym szczegółem – byłam sama w domu, a kawa, kawusia, kawunia...mmm:)....znajdowała się w kuchni i na dodatek trzeba ją było sobie przyrządzić. Przez chwilę zastanawiałam się co tu zrobić? Będę leżeć pod tą ciepłą kołderką patrząc na śnieg za oknem, postanowiłam, aż przyjdzie Piotrek z pracy, to jak będzie sobie kawę robił to i mi zrobi. Aż się uśmiechnęłam do tej myśli. A zaraz przyszła druga – ok, ale Piotrek wraca za kilka godzin, kawy chce mi się teraz. Raaany, żeby mi się tak chciało jak mi się nie chce wstać... No właśnie - trzecia myśl zmaterializowała mi się w głowie - wstawaj dziewczę, za kilka godzin to Ty prowadzisz warsztat z tego niechciejstwa.
 
Ani się obejrzałam, jak stałam nad świeżo zaparzoną kawą uśmiechając się od ucha do ucha. „Od rana mam dobry humor...” – no dobrze, żeby nie było - od mojego rana;) Ale mam bezsprzecznie. Kilka chwil później byłam w pełni dobudzona. Jeszcze tylko zerknięcie w notatki, w zarys planu, jeszcze raz przemyślenie tego, co przygotowałam na popołudniowy warsztat, jeszcze tylko... i zrobiła się godzina 16 – ta, więc biegiem do autobusu, bo o tej porze zaczynają się korki, a i nagła zima nie sprzyja szybkości dojazdu.  czytaj dalej ...
 
 
Piotrek Podgórski
 
Ta krótka opowieść znakomicie ilustruje rolę coacha czy terapeuty, który pracuje z klientem. Jego zadaniem jest zadbanie o to, aby klient mógł znaleźć nowe możliwości. W tej metaforze możesz znaleźć wiele analogii. Kiedy koń się rozglądał, wybierał najlepszą drogę jaką mógł wybrać aby iść dalej. Erickson jak terapeuta czy coach pilnował jedynie aby klient miał możliwość wyboru.
 
Jednak czy jest to cała niezbędna wiedza do bycia coachem i terapeutą? To pytanie jest tak obszerne, że dyskusja nad nim może trwać długo i będzie na nie bardzo wiele odpowiedzi. Według mnie w pewnym uproszczeniu to jest wszystko, co coach czy terapeuta powinni wiedzieć. czytaj dalej ...
 
 
5. Kalendarz klubu WW4A Win Win 4 All
 
6. Szkolenia otwarte Eudaimonia Team
 
 
 
Zapisz się na szkolenie!
Pragnę zapisać się na szkolenie:

W terminie:

OK
Newsletter
Jeśli chcesz być na bieżąco informowany, co nowego dzieje się w Eudaimonii, zapisz się na newsletter:
Kalendarz szkoleń
Wróżba