Cel


Ciekawy jestem kiedy ostatni raz używałeś mapy lub planu aby dotrzeć do celu? Wiem, że wiedziałeś, gdzie chcesz dotrzeć, określiłeś bardzo precyzyjnie co to jest i gdzie to jest i ruszyłeś. Kiedyś wsiadłem do samochodu, włączyłem silnik, włączyłem automapę (nawigację) i ruszyłem. Nawigacja bardzo precyzyjnie pokazywała gdzie jestem, gdzie jadę. Wiesz, nie wiem tylko dokąd jechałem i po jakimś czasie zatrzymałem się. Tak naprawdę to nawet nie wiem ile czasu jechałem i ile kilometrów przejechałem. Wiedziałem tylko gdzie jestem. No tak, w zasadzie znałem tzw. pozycję GPS, którą pokazywała nawigacja więc zacząłem się zastanawiać jak wrócić do domu?

Kiedyś podszedł do mnie jakiś człowiek, stanął przede mną, tak że zastawił mi drogę. Stanąłem i popatrzyłem na niego. Spojrzał mi prosto w oczy, bardzo głęboko, wziął oddech i zaczął coś mówić. Wydobył się z jego krtani taki wyziew jak z wielkiej kadzi, którą opróżniono z bimbru parę dni wcześniej. Stan zarostu wskazywał, że chyba już dawno pożegnał się z właściwym przyborem a lekko skołtuniałe włosy wskazywały, że trochę czasu taki stan już trwał. Właśnie usłyszałem jak zapowiedzieli, że mój pociąg za chwilę odjedzie z peronu. I w potoku bełkocących słów usłyszałem: chciałbym trochę pieniędzy, brakuje mi na flaszkę. Sięgnąłem do kieszeni i znalazłem tam jakąś monetę, wyciągnąłem i dałem mu ją. Gość tak szybko zniknął jak mi zastąpił drogę i właśnie usłyszałem: proszę wsiadać.

Zupełnie niedawno usłyszałem na spotkaniu działowym, że w tym roku otrzymaliśmy wielkie wyzwanie ponieważ firma kładzie w nas wielkie nadzieje i ufa naszym możliwościom. Kiedy w trakcie spotkania szef zaczął opowiadać o szczegółach, jak ważne mamy zadania, ile już osiągnęliśmy wiedziałem, że ponownie zwiększono nam plany na ten rok. Ponieważ sprzedaż za ostatni miesiąc była wyjątkowo udana, firma obawiając się kryzysu wyznaczyła nam podwojenie sprzedaży w następnym miesiącu. Wiesz, w tej branży następny miesiąc rozpoczyna tzw. dołek, który trwa 3-4 miesiące i kończy się po wakacjach. Dostaliśmy też niezwykłą zachętę. Za wykonanie planu dostaniemy potrójne premie. Potem jeszcze trochę gadki motywacyjnej i wezwał nas szef do działania, wiesz, ty umiesz to zrobić.

Pewnego razu kolega podszedł do mnie i powiedział, że chciałby nauczyć się latać tylko boi się przestrzeni.
- No dobrze a skąd wiesz, że boisz się przestrzeni.
- A wiesz, jak podchodzę do krawędzi dachu to coś takiego w środku mnie odpycha i tak jakby mówiło odsuń się. A ja chciałbym tak podejść do krawędzi i skoczyć. I polecieć. Wiesz miałbym ze sobą spadochron i jakbym już był bardzo blisko ziemi to otworzę spadochron i wyląduję.
- Zapytałem się go a skąd by sobie skoczył.
- No wejdę na wysoki budynek taki ze 30 pięter, jest tego trochę w Warszawie i polecę w dół. Wiesz lubię mocne wrażenia.
- Dobrze, załóżmy, że skoczysz i zdążysz otworzyć spadochron ale gdzie wylądujesz?
- No na ziemi.
- Ale wiesz, że będzie to środek całkiem sporego miasta, gdzie jest zupełnie spory ruch? I nie mów, że będzie to w nocy, bo wtedy niewiele zobaczysz gdzie lecisz i nie wiadomo gdzie wylądujesz.
W tym momencie zaczął się zastanawiać jakby miało wyglądać jego lądowanie. Kilkumetrowa płachta spadochronu rozpościera się na przechodniach, przejeżdżających samochodach a on sam wpada na kogoś lub na coś na ulicy.
- Hmm, rzekł po chwili. Wiesz chyba przerzucę się na motocykle. Bo to, wiesz, stoisz pod światłami i jak zapala się zielone światło, to ruszasz i po paru sekundach masz już setkę na liczniku. To jest jazda.


Zadaj pytanie dowolnej osobie jakby chciała aby wyglądało jej życie za 5, może za 10 lat. Jak myślisz jakich odpowiedzi możesz się najczęściej spodziewać? Ponad trzy czwarte odpowiedzi brzmi mniej więcej tak: nie chcę mieszkać na tym starym osiedlu, nie chcę jeździć już tym starym polonezem i nie chcę już pracować w tej firmie. Najlepiej jak nie będę spotykał tego sąsiada spod czwórki. No i żeby w nowym mieszkaniu nie było cieknących kranów, zimnych grzejników ... Ciekawe czy znasz takie odpowiedzi z własnego doświadczenia.

Jak wiesz dokąd masz dotrzeć, co chcesz zrobić to wtedy pewnie znajdziesz drogę, znajdziesz sposób żeby osiągnąć swój cel. Ja lubię sobie czasem zrobić szafkę, wiesz taki mebel na książki, ubrania. Fajne zajęcie. Aby dobrze zrobić to co chcę wpierw przygotowuję sobie dokładny rysunek z wymiarami, rozrysowuję poszczególne elementy, przeliczam jeszcze raz, spisuję co jest mi potrzebne, przymierzam jak będzie to wyglądało w pokoju gdzie stanie mebel i dopiero zamawiam elementy, okucia a potem robię kolejny mebel. Szybko i sprawnie.

Chciałbym teraz zająć ci chwilę abyś mógł podsumować jak dobrze zdefiniować cel. Wiesz, to ważne, bo wtedy go zrealizujesz, znajdziesz właściwą drogę, inny sposób aby osiągnąć to co zaplanowane. Poznasz za chwilę regułę, którą w skrócie można nazwać P.O.W.E.R. czyli M.O.C. Bo jak masz moc to wiesz sam, że wyzwania stają się malutkie. Cel musi być sformułowany Pozytywnie. Oczywiście cel powinien być Osiągalny. Wszystkie elementy powinny być określone bardzo precyzyjnie i Wymiernie. Cel sprawdź zawsze pod względem Ekologii. I w końcu taki cel trzeba zRealizować. Jeżeli teraz taki cel zdefiniujesz od siebie otrzymasz właściwy POWER aby cel ten stał się rzeczywistością.

Znasz być może film lub książkę „The Secret”. Jeżeli nie miałeś jeszcze okazji obejrzeć filmu lub przeczytać książki, to zachęcam Cię abyś to zrobił przy pierwszej okazji. Wiele rzeczy doświadczysz inaczej i poznasz jeden z największych sekretów. W filmie przedstawiono bardzo ważne prawo, prawo przyciągania. Od tego prawa zależy jak i co się stanie. Bo tak naprawdę ważne jest skupienie Twojej energii. W filmie jest pewine człowiek, który dostaje mnóstwo różnych rachunków do zapłacenia: za gaz, za prąd, kredyt z banku, ubezpieczenie itp. I cały czas chce, żeby nie otrzymywać rachunków. W ten sposób skupia się na tych rachunkach i dostaje ich coraz więcej. Po prostu określa coś czego nie chce. Inny człowiek dla odmiany wyobraża sobie, że każdy rachunek, który dostaje jest czekiem. Nawet dopisuje sobie na nim parę zer żeby wyglądał lepiej. I po pewnym czasie zaczyna dostawać czeki, honoraria za sprzedane egzemplarze książki. Przez jakiś czas książka nie sprzedawała się i honoraria wynosiły zero, jednak im bardziej skupiał swoją energię na pozytywnym myśleniu, że jest to dobra książka, tym więcej czeków otrzymywał. Tak samo będzie jak sobie odpowiesz na pytanie jak chcesz aby wyglądało Twoje życie za pięć lat. Określ sobie w sposób pozytywny, tak jak chcesz aby wyglądało życie, a nie jakbyś nie chciał. Określ w jakim domu mieszkasz, gdzie pracujesz, jakim samochodem jeździsz, gdzie spędzasz wakacje, jak wygląda Twoja rodzina itp. itd. Określaj to co chcesz, pozytywnie, bo wtedy skierujesz swoją uwagę i energię w stronę tego co chcesz. Wiem, że jest to trudne wyzwanie jednak przynosi największe i najmocniejsze efekty.

Jeżeli zapytałbym cię ile chcesz zarabiać ciekawy jestem co odpowiesz. Pewnie pomyślisz sobie, teraz mam tyle to może niech będzie to trochę więcej na przykład 2 razy. Tak wyobrażasz sobie swoje możliwości. Bo może sobie pomyślałeś, że 10 tysięcy złotych stanowi dla Ciebie pewną granicę możliwości. A co by się stało gdyby tę granicę przesunąć trochę dalej. O tak, właśnie tak, jeszcze trochę, no jeszcze trochę. Czy na przykład 50 tysięcy złotych miesięcznie będzie dla Ciebie osiągalne? Ciekawe jak daleko masz odwagę wyobrazić sobie swoją granicę. Bo tylko od Ciebie ona zależy. Oczywiście gdy ta granica będzie zbyt odległa możesz nie mieć tyle motywacji by do niej zmierzać. Dlatego jest bardzo ważne abyś umiał określić sobie cel osiągalny. Oczywiście masz tyle mocy i zasobów by znaleźć drogę do najbardziej odległego celu jeżeli tylko będziesz mógł się odpowiednio zmotywować, jeżeli będzie to cel określony pozytywnie i właściwie skupisz energię na osiągnięciu celu. Otrzymasz wtedy ten właściwy POWER. Jednak zauważ, że czasem lepiej drogę do odległego celu podzielić na mniejsze etapy, które same w sobie określisz jako te osiągalne, w Twoim zasięgu. Takie podejście pozwoli Ci szybko dojść do tego odległego celu i go osiągnąć. Teraz przejdź do następnego elementu i mam nadzieję, że zauważysz co mam na myśli pisząc o osiągalności celu.

Kiedy powiesz szefowi, że potrzebujesz dostać podwyżkę, bo inaczej się zwalniasz przebiegły szef nie będzie z Tobą negocjował. Dostaniesz 10 złotych podwyżki i szef będzie miał pełne prawo żądać od Ciebie normalnej pracy. OK. Być może poczujesz się, że ktoś z Ciebie zażartował, jednak przecież prosiłeś o podwyżkę. Nie powiedziałeś ile ona ma wynosić. Pewnego razu podszedł do mnie kolega i powiedział, że dobrze by było być bogatym. Zapytałem go a jak by to poznał, że jest bogaty. Popatrzył na mnie i powiedział: no jak to jak? Miałbym więcej pieniędzy. Odpowiedziałem mu, że dam mu szczęście i stanie się bogaty. Popatrzył na mnie z niedowierzaniem a ja wyciągnąłem z kieszeni pięciozłotówkę i mu ją dałem mówiąc. Masz, weź. Teraz masz więcej pieniędzy. Jesteś bogaty. Popatrzył się jeszcze raz i po chwili uśmiechnął. Tak, jasne, masz rację. Przecież nigdy nie określiłem jak dużo mam mieć pieniędzy aby być bogatym. Jestem więc już bogaty. I w kolejnym uśmiechu dodał: teraz już wiem. Ciekawe czy Ty już wiesz jak to jest z tym celem. Jak określasz sobie drogę to zaznaczasz na przykład 3,5 km na wschód po kątem 38 stopni, potem zakręt w prawo o 95 stopni i kolejne 700 metrów prosto drogą piaszczystą utwardzoną. Miejsce docelowe to 21stopni szerokości wschodniej i 52 stopnie długości północnej. Zauważyłeś jak dokładnie. To dlaczego nie określić sobie dokładnie jaki ma to być samochód, jakie mieszkanie a może jaka ma to być praca. Bo tak dokładnie jak sobie określisz tak osiągniesz swój cel. Jeden z najlepszych mówców i psychologów perswazji Kevin Hogan ma w zwyczaju wybierać samochód ten, który mu się podoba na pierwszy rzut oka, bezpieczny i dobry. Przegląda ogłoszenia, wycina to, które mu najbardziej odpowiada, idzie do salonu samochodowego pod wskazany adres w ogłoszeniu i pokazując je mówi, że chciałby dokładnie taki samochód. Kolor, parametry go nie obchodzą. Chce taki samochód jak na zdjęciu. I kupuje sobie dokładnie taki samochód jak sobie zaplanował. Więc czemu miałoby być inaczej na przykład z Twoim samochodem lub mieszkaniem. Jeżeli zaplanujesz sobie mieszkanie to przecież 25 metrów kwadratowych kawalerki też jest mieszkaniem, tylko tak jakoś dla rodziny z dziećmi tycie mało. Więc określ, że ma to być na przykład mieszkanie 100 m2, 4 sypialnie, salon 30m2, kuchnia, dwie łazienki i tyle szczegółów ile jest istotnych dla Ciebie. Trochę ostrożniej warto podejść do celów tzw. miękkich. Kiedy na przykład określasz sobie, że będziesz awansowany w pracy to ten cel nie zależy od ciebie i jest mało precyzyjny. Raczej należałoby przyjąć jako cel, że będziesz miał takie to a takie doświadczenie zawodowe, zdobędziesz niezbędną wiedzę by pracować jako prezes firmy. Określasz już dokładnie swój cel a jednocześnie zależy on od Ciebie. Tak samo jak przyjmiesz, że za 5 lat będziesz mówił po chińsku. No, jakaś precyzja w tym jest jednak właściwym jest określenie, że potrafię się nauczyć chińskiego tak aby za 5 lat mówić płynnie po chińsku. W zasadzie to samo chcesz osiągnąć, jednak definiujesz cel jako zależny od Ciebie. OK. Do tego jeszcze wrócę. Teraz zróbmy kolejny krok definiowania celów. Sprawdzisz ekologię.

Zaraz. Ekologię? Przecież to nie partia zielonych. No jasne, że nie. Ekologia to zespół czynników, na który będą miały wpływ twoje czynności na drodze do realizacji celów. Brrr. Bardzo tak sztywno zdefiniowane. Chodzi o to by to co chcesz osiągnąć było pozytywne zarówno dla Ciebie jak i wszystkich innych osób włączonych w osiągnięty cel, pozytywne również dla otoczenia i środowiska. To tak jak ze skokami na spadochronie pośrodku miasta. Wylądujesz. Może i bezpiecznie. Tylko jak będzie to odczuwane przez innych. Jakaś szmata na głowie, zakłócenie ruchu, może nawet jakieś kolizje drogowe. Więc chyba nie o to Ci chodzi. Tak samo możesz stać się bogaty na przykład okradając bank. OK. Tylko co powiedzą depozytariusze tego banku. Przecież okradniesz nie bank tylko ich. Więc wzbogacisz się cudzym kosztem. Inaczej pisząc ekologia celu to nic innego jak rozwiązania typu wygrany- wygrany w dyskusji czy negocjacji. Taka sytuacja daje bezpieczeństwo osiągnięcia celu dla każdej ze stron.

Ostatnim ważnym czynnikiem dobrze określonego celu jest możliwość jego realizacji. Aby taki cel zrealizować powinieneś go doświadczyć. To znaczy przenieś się w swojej wyobraźni, mam nadzieję, że masz ją na tyle elastyczną i odważną, do momentu kiedy cel został już zrealizowany. Zobacz, poczuj, usłysz, doświadcz ten moment abyś wiedział co będziesz osiągał, jakie zasoby będą Ci niezbędne abyś cel mógł zrealizować. Wtedy powstanie w Twojej mapie obraz doświadczenia celu, dzięki któremu będziesz mógł w dowolnym momencie sprawdzać czy środki, które używasz są wystarczające do realizacji celu. Oczywiście możesz całość rozbić na mniejsze elementy tak aby łatwiej było je zrealizować. Wtedy z gotowych klocków złożysz sobie efekt końcowy. Ciekawe czy wiesz, że Mikołaj Tesla jeden z genialnych wynalazców ubiegłych stuleci pracował głównie w wyobraźni. Wyobrażał sobie to, co chce wykonać i dokonywał wszystkich obliczeń, poprawek i pomiarów w pamięci. W ten sposób cały czas kontrolował realizację celu. Między innymi zaprojektował w ten sposób prototyp dzisiejszego silnika odrzutowego. Oczywiście nie namawiam Ciebie do takiego wyzwania, byś wszystko zrobił w pamięci. Czasem spisanie sobie wszystkich elementów celu pozwala na jego łatwiejsze doświadczenie i dobrą kontrolę realizacji.

I na sam koniec chyba najważniejszy element w określaniu celu. Cel ten musi zależeć od Ciebie. Co z tego, że postanowisz sobie, że w ciągu miesiąca sprzedasz 5 razy więcej niż w ubiegłym miesiącu. Określisz sobie metody sprzedaży, zdefiniujesz jak będziesz kontrolował realizację celu. Będziesz miał dobry produkt. Jeżeli sprzedaż zależy również od innych czynników, chociażby od poddostawców, współproducentów czy może producentów podzespołów to może się okazać, że bez względu na Twój wysiłek celu nie osiągniesz, bo zależy też on od innych. Więc określ cele, które zależą od Ciebie. Nie awansują mnie na dyrektora tylko zdobędę wiedzę, doświadczenie i kwalifikacje aby zostać dyrektorem. Tak określony cel zależy tylko od Ciebie, jak dobrze go zrealizujesz, jak precyzyjnie określisz sobie te czynniki, które musisz zdobyć aby zostać dyrektorem. Bo wiesz może się tak zdarzyć, że o stanowisku dyrektora zadecydują czynniki, na które Ty nie masz wpływu. Mam nadzieję, że wiesz, o co chodzi w tym ostatnim elemencie, który wpływa na to czy cel osiągniesz.

W tym momencie chciałbym napisać: wiesz co chcesz więc zabierz się za realizację. Tak. Tylko chciałbym jeszcze poprosić Cię o jedno. Miej odwagę określać sobie śmiało cele. Jeżeli jakiś cel wyda Ci się zbyt wielki, odległy, podziel go na mniejsze cele, zrób etapy dojścia do dużego celu. Najstraszliwsza krzywda jaką możesz sobie zrobić to ograniczać się w określaniu celów. Wiesz przecież, że jeżeli wiesz dokąd zmierzasz to znajdziesz drogę lub sposób by tam dotrzeć. Bo jeżeli dokądś zmierzasz to na pewno już tam byłeś teraz w drodze do tego celu będziesz doświadczał nowych możliwości realizując ten cel. Jeżeli uważasz, że nie stać cię na samochód no na przykład najnowszego mercedesa klasy S, to oznacza tylko, że nie znasz jeszcze drogi realizacji tego celu. Podziel tę drogę na mniejsze etapy, takie, które będziesz wiedział jak je zrealizować i zacznij dążyć do poszczególnych mniejszych celów. Ze zdziwieniem zaczniesz zauważać, że jeździsz najnowszym mercedesem klasy S, tak jak chciałeś. Jednym słowem zbudujesz sobie swoją Strategię osiągania celów, którą jak będziesz realizował osiągniesz każdy postawiony sobie cel – no oczywiście dobrze określony bo masz P.O.W.E.R.S

Więc teraz weź kartkę papieru, coś do pisania i zapisz sobie jak sobie wyobrażasz (jakie sobie stawiasz cele) swoje życie za 10 lat. Pozwól sobie na śmiałe plany, odważne cele. Bo moc, P.O.W.E.R.S. jest w Tobie.

Tai-hou
Zapisz się na szkolenie!
Pragnę zapisać się na szkolenie:

W terminie:

OK
Newsletter
Jeśli chcesz być na bieżąco informowany, co nowego dzieje się w Eudaimonii, zapisz się na newsletter:
Kalendarz szkoleń
Wróżba